Wycieczka po Lanzarote – dzień 3

Trzeci dzień naszego zwiedzania Lanzarote zaczęliśmy od Parku Narodowego Timanfaya, który usytuowany jest w południowo zachodniej części wyspy, pomiędzy miejscowościami Yaiza i Tinajo.

Pani z informacji turystycznej, z którą rozmawialiśmy pierwszego dnia wspominała, że do Timanfaya, jako najbardziej obleganej atrakcji wyspy należy udać się koło 13:00. My ufając własnej intuicji uderzyliśmy tam z samego rana przekonani, że zaraz po otwarciu nie może być tam tłumu turystów. Większość w końcu błogo śpi bądź rozkoszuje się hotelowymi śniadaniami… 🙂 Nie zawiedliśmy się, pusta droga, która pozwalała na robienie zdjęć, a także bezproblemowe miejsce na parkingu w Parku. Gdy wyjeżdżaliśmy, robiło się już coraz gorzej.



Aby tam dotrzeć do Parque Nacional de Timanfaya z Playa Blanca należy ponownie kierować się na Yaizę, z zaraz za nią na wylocie na Arrecife. Na rondzie należy skręcić w lewo kierując się na Tinajo. Potem pojawią się znaki kierujące już bezpośrednio do parku. Sama droga wydająca się prowadzić donikąd jest przepiękna.

Więcej informacji w osobnym dziale – PARK TIMANFAYA

Uwaga!

Jeśli wybieracie się tam rano, warto wziąć coś z dłuższym rękawem. Wysokość powoduje, że po wyjściu z samochodu było nam trochę zimno, co potęgował mocno wiejący wiatr.

Dzięki karnetowi nie obowiązywał nas pojedynczy bilet wstępu, a samo zwiedzanie parku odbywa się z pozycji turystycznego, zamkniętego autokaru.

Po zjechaniu do głównej drogi i skręceniu w prawo, dla chętnych istnieje możliwość przejażdżki na wielbłądzie – sądząc po ilości osób bardzo popularna atrakcja.

Następnie udaliśmy się na południowo zachodnie wybrzeże do El Golfo, by zobaczyć niezwykłe zielone jezioro Largo de los Clicos (czy też nazywane Charco).

Więcej informacji w osobnym dziale – EL GOLFO

Zielone jezioro El Golfo

Zakończyliśmy wracając na południe do Playa Blanca wzdłuż wybrzeża, by rozkoszować się widokiem na ocean z bardzo stromego urwiska, którego nazwa to Los Hervideros (pomiędzy El Golfo a Salina de Janubio).

Na samej drodze wiodącej z El Golfo do Playa Blanca znajdują się zresztą co rusz punkty widokowe, więc co chwila możemy się rozkoszować pięknymi krajobrazami.

Wróciliśmy do hotelu, by po południu podjechać jeszcze na plażę Papagayo, znajdującą się na obrzeżach Playa Blanca.

Więcej informacji w osobnym dziale – PLAŻA PAPAGAYO

Podziel się wpisem
Podobne wpisy
Wycieczka po Lanzarote – dzień 1
Lanzarote
Wycieczka po Lanzarote – dzień 2

Zostaw komentarz

Twój komentarz

Imię
Twoja www